środa, 6 października 2010

Odgrzebane - kwiatki z sesji (lata 2004-2005).

Jako że każdy kocha kwiatki z sesji (a jak ktoś nie kocha, to znaczy że nie gra w RPG), odkopałem trochę kwiatuszków z dawnych lat. Czytanie kolejnych zdani może wywołać zażenowanie, śmiech lub zupełnie nie wywołać żadnej reakcji. Wybór należy do was.

Warhammer:

Ceremonia pogrzebowa, pełna powaga
MG (ja): spłonął sobie druid

MG (ja) - Siedzisz tam gdzie leżałeś.

BG1 - Barman, najlepsze wino jakie macie.
BG2 - Toporem Pisane

MG(ja): Słyszysz jak zbliżają się jęki orgii...
Gracz: Orki?!? Widzę ich?!?

Neuroshima:

Jeden z graczy widząc sokoła drugiego mówi "koliber".
BG1: Mój sokół ma na imię wróbel.... (dłuższa przerwa, intensywne myślenie). Skąd znasz imię mojego kolibra?

BN(Indianiec): Howgh białe twarze!
BG1: Howgh
BN: Waszym braciom zepsuc sie samochod
BG1: Ojojojojoj!

BN (Indiański wódz): Ja być Wódz Wielka Dupa!
BG: To już wiem czemu wam są kobiety niepotrzebne, bo Wy mieć Wódz Wielka Dupa!

No to chwilowo tyle. Postaram się przegrzebać dalej i znaleźć inne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz